jesień

jesień

niedziela, 3 lutego 2013

Szaleństwo karnawałowe.

Karnawał trwa na całego! Pewnie wiele osób bawi się na balach przebierańców i szaleje na imprezach tanecznych. Przed nami tłusty czwartek,  po nim ostatni tydzień karnawału i wielki post. 
Więc coraz bliżej nam do Wielkanocy i początku wiosny, z czego  najbardziej się cieszę:)

Szczytem mojego szaleństwa w karnawale to nasmażenie fury chruścików, spotkania w miłym towarzystwie i pogaduszki przy kawce, herbatce i dobrym winku:))

Faworki robię z: kilograma mąki, 8 dag masła, 8 żółtek, 2 jaj, 3 dag śmietany (dodatek niekonieczny) i dodaję malutki kieliszek spirytusu lub 1 łyżkę octu dzięki czemu tłuszcz podczas smażenia nie  wsiąka tak łatwo  w ciasto. Ciasto trzeba dobrze wyrobić i uderzać nim w czasie wyrabiania o deskę, aby nałapało powietrza. Ważne jest by ciasto było dobrze napowietrzone i bardzo cieniutko rozwałkowane. Z takiego ciasta wychodzą delikatne i kruche, z bąbelkami powietrza pyszne chruściki.


Chruściki po usmażeniu posypuję obficie cukrem pudrem i od czasu do czasu sobie podjadam:)
Stary przesąd mówi, że w tłusty czwartek objadanie się jest obowiązkiem, bo kto nie będzie się objadał nie będzie miał powodzenia w życiu! Więc aby tradycji stało się zadość, kupię w czwartek w ulubionej cukierni kilka pączków:))

Pozdrawiam słodko:)))

10 komentarzy:

  1. Może zaszaleję i zjem jednego faworka w tłusty czwartek, hi,hi:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewno Twoje faworki są pyszne :). Dobrze, że już coraz bliżej wiosny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wszyscy też czekam na wiosnę z utęsknieniem!!

      Usuń
  3. Pychota, poproszę kurierem mi przysłać parę takich pyszności :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym usmażyć nową porcję:))

      Usuń
  4. Oj to muszę sobie pozwolić na małą rozpustę w czwartek.Moje chrusty z robię prawie identycznie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej porcji wyszło mi ich całkiem sporo, więc miałam się czym podzielić z gośćmi:))

      Usuń
  5. Ojj zjadłabym faworki, uwielbiam, ale mi smaka narobiłaś, ale jeszcze musze poczekać na tłusty czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czwartek można sobie pofolgować:))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)))