jesień

jesień

poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozmrażanie lata.

Na koniec zimy wyciągam z zamrażalnika resztki letnich owoców, które przypominają o ciepłych miesiącach poprzedniego roku. Lekko kwaskowe maliny i jagody świetnie przełamują słodycz pulchnego ciasta biszkoptowego. 

Ciasto na roladę biszkoptową piekę na dużej blaszce piekarnika i jeszcze ciepłe roluję przy pomocy kuchennej ściereczki. Krem zrobiłam z serka mascarpone, kremówki , cukru i cukru waniliowego. Wystudzone ciasto rozwijam, przekładam przygotowanym kremem i posypuję mrożonymi owocami. Całość zwijam i delikatnie posypuję cukrem pudrem. 

 Roladka biszkoptowa wyszła lekka, pyszna  i delikatna - po prostu niebo w gębie:)))


niedziela, 10 lutego 2013

Jak zrobiłam stroik wiosenno - wielkanocny.

W oczekiwaniu na wiosnę zrobiłam stroik z drobnych niebieskich kwiatków i stokrotek.


Do zrobienia stroika użyłam miseczki, drucika i drobnych kwiatków. Z drucika zrobiłam kółko trochę mniejsze niż średnica miseczki, które oplotłam dookoła kwiatami.



Wianuszek nałożyłam na miseczkę, a pusty środek wypełniłam  stokrotkami. Przed świętami dołożę kilka pisanek i stroik wiosenny zamieni się w stroik wielkanocny:))





niedziela, 3 lutego 2013

Szaleństwo karnawałowe.

Karnawał trwa na całego! Pewnie wiele osób bawi się na balach przebierańców i szaleje na imprezach tanecznych. Przed nami tłusty czwartek,  po nim ostatni tydzień karnawału i wielki post. 
Więc coraz bliżej nam do Wielkanocy i początku wiosny, z czego  najbardziej się cieszę:)

Szczytem mojego szaleństwa w karnawale to nasmażenie fury chruścików, spotkania w miłym towarzystwie i pogaduszki przy kawce, herbatce i dobrym winku:))

Faworki robię z: kilograma mąki, 8 dag masła, 8 żółtek, 2 jaj, 3 dag śmietany (dodatek niekonieczny) i dodaję malutki kieliszek spirytusu lub 1 łyżkę octu dzięki czemu tłuszcz podczas smażenia nie  wsiąka tak łatwo  w ciasto. Ciasto trzeba dobrze wyrobić i uderzać nim w czasie wyrabiania o deskę, aby nałapało powietrza. Ważne jest by ciasto było dobrze napowietrzone i bardzo cieniutko rozwałkowane. Z takiego ciasta wychodzą delikatne i kruche, z bąbelkami powietrza pyszne chruściki.


Chruściki po usmażeniu posypuję obficie cukrem pudrem i od czasu do czasu sobie podjadam:)
Stary przesąd mówi, że w tłusty czwartek objadanie się jest obowiązkiem, bo kto nie będzie się objadał nie będzie miał powodzenia w życiu! Więc aby tradycji stało się zadość, kupię w czwartek w ulubionej cukierni kilka pączków:))

Pozdrawiam słodko:)))