jesień

jesień

piątek, 11 października 2013

Dzień w kolorze śliwkowym...

Piękną jesień mamy tego roku. Rozpieszcza nas ciepłymi, słonecznymi dniami i mnóstwem kolorów. U mnie dzisiaj króluje kolor  fioletowy...

W  śliweczkach, z których w sezonie robiłam pyszne ciasto.


Śliwki, delikatna pianka i kruszonka - pycha:) Przepis znalazłam tu. Szkoda, że nie zamroziłam trochę śliwek na zimę:(


 W koszu pełnym kwiatów zatrwianu, które zebrałam w ogródku. Bardzo wdzięczne kwiatki, ładnie się zasuszają, więc można je wykorzystać do bukietów i stroików. Tak mi się spodobały, że na drugi rok muszę posadzić ich więcej:)




Gotowy wianuszek z bielonych gałązek dostał też kilka kwiatków zatrwianu.


Dostałam w prezencie  słoiczek dżemu z aronii, z nutką jabłek i pomarańczy. Jest pyszny ze świeżą bułeczką lub tostem. Niestety na jednej bułeczce się nie skończyło! Wciąga:)))



Serdeczne pozdrowienia ślę:)))



19 komentarzy:

  1. Znowu przegapiłam w tym roku te suszki, o niezapamiętywalnej nazwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam głowy do nazw, często muszę poszperać w necie aby sobie przypomnieć jak dana roślinka się nazywa:)

      Usuń
  2. Śliwki węgierki to wspaniały owoc.Lubię ciasta ,konfitury i powidła.Co roku obiecuję sobie posiac te cudne suszki i jak zwykle zapominam.Przepiękny wianek z bielonych gałązek i wplecionymi suszkami.Dużo pięknych i slonecznych dni jesiennych życzę . pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze śliwek, węgierki lubię najbardziej. Ja w tym roku chciałam spróbować wysiać lawendę z nasionek, ale też zapomniałam:)

      Usuń
  3. Chyba nie jest za późno na zamrożenie śliwek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie śliwki, które zostały u mnie na drzewie zostały zmarnowane przez przymrozki, Ale może na targu musiałabym popatrzeć:)

      Usuń
  4. Śliwki uwielbiam i nie tylko na cieście, chociaż też je lubię. Śliczne serduszko :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję, że jesień ma też swój urok :))
    Ja ze śliwek robię też nalewkę :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować zrobić jakąś nalewkę, jeszcze nigdy nie robiłam.

      Usuń
  6. Wspaniale przedstawilas moj ulubiony kolor...fiolet..nie dosc, ze wspaniale sliweczki prezentujesz to jeszcze piekne serducho, do tego...zatrwian.Coz wiecej trzeba, chyba Twojego towarzystwa.Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliweczki zjedzone, a z zatrwianu pewnie zrobię jakiś wianuszek:)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem smaku tego dżemiku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest smakowity, czuć w nim nutkę pomarańczy:)

      Usuń
  8. Jesień u Ciebie nie tylko pięknie kolorowa ale i smakowita :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliweczki, śliweczki pycha i mniam mniam, mogę jeść i jeść
    i na dokładkę takie ładne u Ciebie.
    Ciasto owocowe też kocham...
    Piękna jesień u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne zdjęcia! :D szczególnie pierwsze mnie zachwyciło ;) uwielbiam śliwki i jem ile się da ;P


    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też żałuję, że nie zamroziłam śliwek, aby potem piec takie pyszności jak u ciebie :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)))