jesień

jesień

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Hej żeglujże żeglarzu całą nockę po morzu...

,,Najlepszym lekarstwem na chorobę morską jest robota na statku".

Ech, chciałoby się pożeglować latem, po morzu na którymś z takich żaglowców:)  Niestety, póki co to tylko mogę sobie pomarzyć. Nie ma lata, nie mam żaglówki, ale za to mam cztery wyszperane kubeczki z ich motywami.


 

Każdy kubek ma inny stateczek. Niestety nie znam się na żaglówkach, nie wiem jakie mają nazwy, ale wszystkie są urocze:)


Zimową porą przyjemnie jest się z nich napić ciepłej herbaty albo ciepłego grzańca na rozgrzewkę:) I nie pozostaje nic innego jak z takim kubkiem usiąść w fotelu i marzyć, marzyć, marzyć...


A to koło ratunkowe gdybym czasami za mocno się rozmarzyła, albo za daleko odpłynęła:))

Pozdrawiam - ahoj!!!

8 komentarzy:

  1. Mnie się też już marzy morze i mogę po nim pływać, bo to lubię. Jednak Twoje koło ratunkowe się przyda, bo za dużo było marzeń. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahoj, a ze mnie marny wilk morski... haftuję na prawo i lewo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście stateczki bardzo fajne:}

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesting post. I really like it.
    Super blog. Yours. ^ ^

    Have a nice day. ;)
    + Welcome to my blog.
    If you want to put it in your followers.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne te Twoje kubeczki:)
    A marzyć zawsze warto!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widzę jeszcze Twojego nowego postu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś namieszałam, ale już doszłam z tym do ładu:)

      Usuń
  7. Uwielbiam kubki...piękne. Takich jak Twoje jeszcze nie mam...Ale powiem jedno.........pozwalają na chwilę marzeń,które stają się rzeczywistością...Piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)))